Punkt widzenia osoby trzeciej
Callahan zwiesił głowę, wysiadając z samochodu i wchodząc do domu stada. Nie potrafił zmusić się nawet do uniesienia wzroku. Zdecydowanie nie chciał patrzeć w oczy żadnemu innemu członkowi stada. Zbyt mocno się wstydził. Był zbyt zażenowany czynami swojego ojca.
Powoli wszedł po schodach i ruszył korytarzem. Bez zastanowienia otworzył drzwi i wszedł do swojego apartam
















