Perspektywa trzeciej osoby
Telefon wysunął się z palców Huxleya, a jego ręka opadła bezwładnie. Huxley patrzył w niebo, leżąc na drodze i dławiąc się krwią.
Przed oczami przelatywały mu setki myśli i obrazów.
Oprócz wspomnień z dzieciństwa, widział twarze swoich partnerów.
Kolejne łzy spłynęły po jego policzkach, gdy zdał sobie sprawę, że umrze, nie zaznawszy miłości od żadnego z nich, a wszystko
















