*Elie*
„Zabiłam go”.
Słowa te wydobyły się z moich ust szeptem, ledwie słyszalnym przez szum w uszach, ale wciąż wypływały ze mnie, raz za razem.
„Zabiłam go. Zabiłam go. Zabiłam go”.
Dłonie mi drżały, gdy w nie patrzyłam, nie widząc nic poza czerwienią, mimo że zamiast pazurów miałam teraz ludzkie palce. Ale to nie miało znaczenia.
Ponieważ wciąż to czułam. Wciąż czułam poszarpane pociągnięcie pa
















