*Elie*
„Muszę cię naznaczyć”.
W momencie, gdy te słowa opuściły jego usta, świat się zawęził. Powietrze stało się ciężkie, gęste od znaczeń i konsekwencji, i przez sekundę nawet nie czułam własnego bicia serca. To było tak, jakby sam wszechświat się zatrzymał, akurat na tyle długo, bym poczuła, jak każdy cal zdrady wspina się po moim kręgosłupie.
Mrugnęłam raz, drugi, próbując ocenić, czy dobrze u
















