Odkrawam kolejny kawałek steku, powoli go przeżuwając i zastanawiając się, czy odpowie na pytanie, w jaki sposób uratował go Kael.
– Naprawdę aż tak bardzo cię to dręczy? – pyta Sebastian, a ja spoglądam na niego.
– O to, jak zabiłem ojca?
– Nigdy o to nie pytałam.
– A mimo to wyczuwam twoją ciekawość – mówi, chwytając swój talerz.
– Powiedziałeś, że miałeś siedemnaście lat. A wilki zyskujemy dopi
















