Moje serce nie przestaje walić, dopóki nie docieram do granic miasta, a wtedy ogarnia mnie nowy strach. Sebastian! Ryzykuję tak wiele, wracając tutaj, i nie jestem na tyle naiwna, by wierzyć, że uda mi się niepostrzeżenie przekroczyć granicę. To założenie okazuje się słuszne w chwili, gdy napotykam straż graniczną i jestem zmuszona się zatrzymać. Jasne światła padają na mnie, gdy zbliżam się do ba
















