"Powiedziałem, żebyś czekała w samochodzie!" – warczy, chwytając mnie i obracając w swoją stronę. Warczę z powrotem, próbując się odwrócić, ale on chwyta mnie za tył głowy, przyciąga do siebie i zasłania mi widok.
"Proszę, idź zaczekaj w samochodzie" – szepcze Sebastian, a ja czuję, jak jego serce wali pod moimi dłońmi, czuję zapach jego strachu emanujący z każdego jego pora. Jego palce plączą się
















