Sebastian
Moja głowa wiruje, gdy moje oczy z trzepotem otwierają się, by wpatrywać się w sufit. Moja dłoń przesuwa się po łóżku w poszukiwaniu Victorii; ledwo pamiętam, że przyszła tu spać zeszłej nocy. Jednak miejsce, w którym myślałem, że się znajduje, jest puste, a przestrzeń lodowata. Przecierając oczy, siadam, zerkając w stronę drzwi łazienki, zastanawiając się, czy poszła wziąć prysznic.
W
















