Sebastian
Kilka godzin wcześniej
Dominic nieźle mnie urządził, jednak to nie ocaliło go przed Kaelem. Wiedział, że to już koniec w chwili, gdy się przemieniłem. Kael jest dzikusem i budzi strach u większości Alf w mieście, a teraz Dominic wie dlaczego. Wystarczająco długo znosiłem jego wybryki, ale żeby zrobić coś takiego własnej córce? Mojej przeznaczonej? Musiał wiedzieć, że to nadejdzie.
– Usi
















