Sebastian
Obserwuję, jak odjeżdża, oddalając się ode mnie, ale tym razem pozwalam jej odejść. Mam tylko nadzieję, że podjąłem słuszną decyzję. Modlę się, by do nas wróciła i dotrzymała słowa.
„Dobrze zrobiłeś” – mówi mi Kael, a ja wzdycham.
Jakoś w to wątpię, część mnie wierzy, że jej przeszłe zachowanie będzie również jej przyszłym zachowaniem. Zawsze będę ją gonił, a ona zawsze będzie przede mną
















