ARDEN
Otworzyłam gwałtownie oczy. Ból natychmiast wystrzelił wzdłuż łopatek i ud. Czułam w ramionach, jakbym zapamiętale walczyła z samą ziemią. W ustach miałam smak brudu. Głowa pulsowała, a usta były spierzchnięte. Było tak, tak ciemno.
Jęknęłam, podnosząc się z leśnego poszycia, a moje ciało krzyczało w proteście. Z pewnością stoczyłam się z klifu – prawdopodobnie uderzając o każdy korzeń, kami
















