Rozdział 63: Moi mężczyźni
Gianna
Spojrzałam na czerwoną bieliznę, którą miałam na sobie, i natychmiast pomyślałam, czy dokonałam właściwego wyboru.
– Wyglądasz niesamowicie, jeśli o to się martwiłaś – skomplementowała mnie recepcjonistka, idąc obok mnie w dół pochyłego korytarza.
– Dziękuję – zarumieniłam się, starając się nie poprawiać co chwilę pasa do pończoch. Naprawdę tego chcę, ale to po pr
















