Rozdział 90: Proszę, nie odchodź
Gianna
Zobaczenie Adriano na moim progu zeszłej nocy było niespodzianką, której nigdy bym się nie spodziewała. Wciąż czuję nikły zapach jego wody po goleniu na poduszce obok mnie. Jednak ku mojemu zaskoczeniu, obudziłam się rano, a druga strona łóżka była pusta.
****Zeszła noc****
Kiedy usłyszałam dźwięk dość głośno zamykanych drzwi wejściowych i spojrzałam na zega
















