Rozdział dwudziesty drugi: Chciałam nią być
Gianna
Gregorio opierał się plecami o ścianę naprzeciwko mnie, przez co ciało dziewczyny całkowicie zasłaniało mi widok na niego. Odchyliła głowę, by spojrzeć mu w oczy, ale nie robiła nic, jakby czekała na jego rozkaz, co sprawiło, że uśmiechnął się drwiąco.
– No dalej, zróbmy dobry użytek z tych twoich ust, co?
Nie widziałam jej twarzy, ale widziałam,
















