Rozdział 82: Cieszę się, że z nimi jestem
Adriano
— Lucian zlecił atak na jeden z naszych mniejszych oddziałów w innym kraju i wysadził tam wszystkie nasze zapasy, łącznie z ludźmi, którzy je transportowali — Domenico milczał przez chwilę, zanim otworzył usta.
— Więc dlaczego wciąż mamy wolne? Musimy go wyeliminować teraz, zanim wyrządzi realne szkody.
W tym tkwi problem – ja już nie mam wolnego.
















