Rozdział osiemnasty: Przykuła naszą uwagę
Gianna
— Gregorio? — pożegnałam się.
— Skarbie — uśmiechnął się.
Jego uśmiech sprawił, że moje serce mocniej zabiło. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale mam silne przeczucie, że to nie ostatni raz, kiedy widzę Gregorio Morettiego.
Gregorio
Na żywo jest jeszcze lepsza i to mnie przeraża. Przestałem odczuwać cokolwiek do ludzi w sensie romantycznym lata temu, al
















