Rozdział 68: Lubię ten ból
Gianna
Kręciło mi się w głowie, ale w tej chwili jedyną rzeczą, którą czułam, było poczucie bezpieczeństwa i zaopiekowania, wiedząc, że moi mężczyźni mają całkowitą kontrolę nad moim ciałem i znają jego granice.
– Teraz! – usłyszałam czyjś władczy głos i w tej samej sekundzie moje ciało zostało przytłoczone przez tysiące ostrych uszczypnięć na skórze.
Orgazm przyszedł na
















