Gianna
„Nie byłeś zły z powodu tego schowka, prawda?” – zapytałam, zanim zdążyłam się ugryźć w język.
Pamiętam drwiący uśmiech Gregorio, gdy kończył w ustach tamtej dziewczyny, wiedząc, że cały czas ich obserwuję, ale Domenico nigdy wprost nie przyznał, że tam byłam, aż do teraz. Nie chciałam, żeby czuł się naruszony, a jeśli było to coś, co go dręczyło, byłam mu winna szczere przeprosiny. Przesta
















