Rozdział 67: Zawsze taka mokra
Gianna
– Nie są za ciasne? – zapytał Domenico, patrząc na wyściełane mankiety na moich nadgarstkach.
– Nie, panie, są w porządku – odpowiedziałam, uśmiechałam się do niego, gdy jego dłoń musnęła mój policzek.
– Dobrze, nie będziesz chciała zbytnio się ruszać, gdy te klipsy już będą na miejscu – powiedział, wiedząc, że w mojej głowie kłębi się teraz mnóstwo pytań.
Co
















