Rozdział dwudziesty czwarty: Wydaje się miła
Gianna
– Agato, proszę, powiedz mi, że nie wiedziałaś.
– Nie wiem nic, ale po twoim tonie domyślam się, że to nic dobrego – jej głos łamie się lekko, zanim kontynuuje. – Czy stała ci się krzywda?
– Nie, ale przyłapałam go i… – Mój telefon został nagle wyrwany mi z ręki i rozłączony.
– Hej! – zaczęłam, ale słowa uwięzły mi w gardle, gdy zobaczyłam stojąc
















