Rozdział 77: Potrzebuję więcej, potrzebuję jego
Gianna
W tym momencie jestem jedynie marionetką w rękach mojego dominanta. Nie mam innego wyjścia, jak tylko podążać za ruchem i doznaniem każdej struny, za którą pociągnie.
— Jeszcze pięć — powiedział po pewnym czasie, a wiem, że gdybym mogła go teraz zobaczyć, na jego twarzy malowałby się pełen dumy uśmiech.
Mogę to niemal poczuć, gdy nagle wsunął
















