Rozdział dziewiąty: Klub BDSM
Adriano
Zapukałem w okno gabinetu brata, odrywając go od komputera.
— Hej, jak poszło? — zapytał.
— Domenico wciąż jest na dole i go przesłuchuje, ale facet twierdzi, że nie ma pojęcia, gdzie jest Lucian. Moim zdaniem to kolejny ślepy zaułek.
— Hmm — to była jego jedyna odpowiedź, zanim wrócił do monitora.
— Chodź tutaj, chcę ci coś pokazać.
Wszedłem do gabinetu i sta
















