logo

FicSpire

Związana dzieckiem prezesa

Związana dzieckiem prezesa

Autor: 9901

Rozdział 2: Sekretarka Prezesa
Autor: 9901
3 sie 2025
– Ana? – znajomy głos wykrzyknął jej imię. – Anastasia Reid? O mój Boże! Nie mogę w to uwierzyć. Ana odwróciła się gwałtownie, zanim zdążyła powstrzymać swoje ciało, a jej żołądek opadł. Czuła, jak serce zaczyna szaleć, aż usłyszała je w uchu. Długie, smukłe dłonie objęły jej ramiona i ścisnęły. Ana wstrzymała oddech, a jej własne dłonie bezwładnie spoczywały wzdłuż ciała. – Zastanawiałam się, czy jeszcze kiedyś cię zobaczę. Wiedziałam, że dostałaś pracę w Chicago, ale wiedziałam też, że będziesz musiała kiedyś wrócić do Nowego Jorku. Dostałaś nową pracę? – zapytała podekscytowana Wynne, zupełnie nieświadoma, jak sztywna i nieswojo czuje się Ana. „Muszę się stąd wydostać” – pomyślała gorączkowo Ana. – Nie. Przenieśli mnie tutaj. – Nie mogła wydusić z siebie więcej po tych słowach. Bała się zdradzić jakiekolwiek informacje. – To wspaniale. Podobało ci się w Chicago? Ja przez kilka lat mieszkałam w Los Angeles i niedawno wróciłam. Klimat w Los Angeles jest dokładnie taki, jak lubię. Anastasia nerwowo rozejrzała się, zastanawiając się, gdzie są jej matka i Alan. Wróciła do Nowego Jorku dwa tygodnie temu i właśnie znalazła mieszkanie, do którego miała się wprowadzić. Jej obecna firma zapłaciła za przeprowadzkę, pozwalając jej zatrzymać się w luksusowym hotelu i zapewniając transport i koszty dla jej rodziny, aby mogła skupić się na szybkim wykonaniu pracy. Jeszcze nie była w biurze, ale praca z hotelu była relaksująca. Jej rodzice byli bardzo podekscytowani przeprowadzką z nią. Szybko weszli w rolę dziadków po urodzeniu Alana, ale nie pozwalali Anie uciec od jej kłamstw i sekretów. Po dobrej reprymendzie żałowali, że nie mogą spotykać swojego ukochanego wnuka tak często, jak by chcieli. Za to nieustannie prowadzili rozmowy wideo. Po urodzeniu Alana wzięła kilka miesięcy wolnego, zanim wróciła do pracy. Dobrze się złożyło, że firma miała na miejscu żłobek dla pracowników zatrudnionych na pełny etat. Ograniczyła swoje godziny i pracowała tylko w dni powszednie. Co więcej, jej praca pozwalała jej zabrać Alana do pracy, jeśli coś się wydarzyło w żłobku. Po tym, jak jej sąsiad i najlepszy przyjaciel, Marcus, wpadł w panikę, gdy dowiedział się, że spodziewa się dziecka, był wspierający… tak wspierający, jak tylko mógł być samotny dwudziestosiedmiolatek. Marcus zakochał się w Alanie niemal od razu. W związku z tym Wujek Marcus był ważną częścią ich życia, a chłopcy nie mogli się bez siebie obejść. – Więc co tu robisz, Wynne? – Nigdy nie spodziewała się, że jeszcze kiedykolwiek zobaczy Wynne ani nikogo z Wright Group. Nagłe pojawienie się Wynne kompletnie wybiło Anastasię z rytmu. Jakie były szanse, że tak szybko natknie się na kogoś znajomego w betonowej dżungli, jaką jest Nowy Jork? Wynne zmarszczyła brwi i wydawała się zdezorientowana jej pytaniem. – Cóż, miło mi cię widzieć, Ana. Anastasia westchnęła. – Ja… po prostu nigdy nie spodziewałam się, że cię zobaczę. Ile to już lat? Trzy? – Ana wiedziała dokładnie, ile to było lat, prawie co do dnia, ale nie musiała tego mówić na głos. Wynne odgarnęła kosmyk włosów za ucho, zanim się odezwała. – Wiesz, próbowałam się z tobą skontaktować po twojej rezygnacji. Próbowałam przez e-mail i numer telefonu… ale nic nie dochodziło. Ana udawała zaskoczenie. – Naprawdę? – Ana pozwoliła na kilkanaście rozmów, zanim zmieniła swój adres e-mail i numer telefonu. Poczucie winy przeszyło jej ciało. Wynne Boyd była jej najlepszą przyjaciółką przez prawie cztery lata, zanim zerwała z nią kontakt. Ana całkowicie odcięła Wynne od swojego życia, gdy tylko dowiedziała się, że jest w ciąży. – Próbowałam przez rok, zanim ktoś odebrał telefon i nakrzyczał na mnie. Powiedzieli, że osoba, z którą próbuję się skontaktować, nie chce, żebym ją znalazła. Próbowałam nawet dzwonić do niektórych twoich znajomych z college'u, ale wszyscy mieli ten sam numer co ja. – Aha. Bo to była bardzo przekonująca odpowiedź. Wynne wciąż się w nią wpatrywała, z uniesionymi brwiami. Wiedziała, że coś jest nie tak. – Nie dostałaś żadnej z moich wiadomości? – Mój telefon został zhakowany i wszystkie moje dane zostały naruszone. Rozmawiałam z firmą i wydali mi nowy numer i wyczyścili resztę. Nawet nie sprawdzałam swojej poczty e-mail od tego czasu… Zupełnie o tym zapomniałam. Wynne westchnęła. – Bardzo za tobą tęskniłam, Ana. Szkoda, że do mnie nie zadzwoniłaś. Ana zachowała spokój. – Ja też za tobą tęskniłam. Po prostu nie miałam żadnych numerów, a w nowej pracy było tak dużo zamieszania. Zrezygnowałam z utrzymywania kontaktu z ludźmi. Teraz Anastasia potrzebowała tylko znaleźć wymówkę, żeby się wymknąć – – Mammaaaa! – usłyszała, jak Alan daje jej znak. Jej opanowanie natychmiast się rozwiało. Nie miała czasu na reakcję, zanim jej matka wyszła zza rogu z Alanem na biodrze. Oboje się uśmiechali, a Ana nie mogła się powstrzymać od odwzajemnienia uśmiechu, zanim zdała sobie sprawę, jak zła jest to sytuacja. – Mamma… babcia pozwoliła mi jeździć samochodem! Oczy Anastasii zrobiły się wielkie jak spodki. Jej matka spotkała się z jej spojrzeniem, a jej uśmiech zbladł. Przeczytała strach w oczach Any. Anastasia zerknęła kątem oka na Wynne. Wynne miała zwężone oczy i przechyloną głowę, wpatrując się w małego Alana. – O, do diabła… – Alan wziął głęboki oddech. – Mamo, babcia powiedziała „diabeł”! – niemal wykrzyknął. Wiedział, że to jedyne momenty, kiedy może używać słów dla dorosłych. I w pełni to wykorzystywał. – Ana? – Ach, to jeden z twoich kolegów z pracy? – zapytała matka Any. Ana skinęła głową. – To jest Wynne. Była sekretarką dyrektora generalnego i moją bliską przyjaciółką, kiedy pracowałam w Wright Group. – Dzień dobry, pani Reid – głos Wynne był niemal szeptem. – Ja wezmę… wezmę Alana… na zewnątrz. – Jej matka urwała i Anastasia szybko skinęła głową i patrzyła, jak oboje wybiegają przez drzwi. – Anastasia? – Wynne nadal mówiła bardzo cicho.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 2: Sekretarka Prezesa – Związana dzieckiem prezesa | Czytaj powieści online na FicSpire