– Musisz odpocząć, Alec... Siedzenie dzień i noc nie jest dobre dla twojego zdrowia.
Głos Micaha przerwał moje skupienie, gdy pracowałem. Spojrzałem na zegar tylko po to, by zdać sobie sprawę, że jest już ranek. Dokładnie dziesiąta.
Ignorując go, wróciłem do pracy, sprawdzając wydrukowane dokumenty i niektóre teksty, które dostarczyła mi starszyzna.
– Alec? – zawołał z frustracją.
Jego głos zaczyn
















