Sadie
Serce zaczyna mi walić w momencie, gdy pilot ogłasza, że w ciągu najbliższych pięciu minut będziemy lądować. Nie sądzę, bym kiedykolwiek w życiu była tak zdenerwowana. Nawet wtedy, gdy odeszły mi wody podczas porodu.
Zamykając oczy, robię wdech, potem wydech, ale powietrze grzęźnie mi w gardle i czuję, że się duszę. Ciągle przypominam sobie, że wszystko będzie dobrze. Jestem teraz silniejsza
















