Sadie.
Budząc się dziś rano, czułam się, jakbym nie spała całą noc. Byłam zmęczona, oczy miałam wysuszone i miałam potworny ból głowy.
Czy to źle, że żałuję, iż Alec kiedykolwiek postawił stopę w moim stadzie? Wszystko, co się wydarzyło, zaczęło się, gdy tu przybył. Wcześniej, choć wciąż się ukrywałam, moje życie było spokojne. Wtedy dotarł tu Alec. Z jakiegoś powodu wszystko wybuchło mi w twarz.
















