Alec.
Minęło kilka tygodni, odkąd Sadie zmarła, a Piper opuściła watahę. Sytuacja jest cholernie okropna i nawet nie wiem, jak, do diabła, mam naprawić wszystko, co się dzieje.
Wataha słabnie z dnia na dzień. Kilka dni temu doszło do ataku samotników i prawie, kurwa, przegraliśmy. Niektórzy z zaatakowanych wojowników jeszcze się nie wyleczyli.
Wilkołaki mają szybką regenerację. Powinni byli wyzdro
















