Alec.
– Co masz na myśli? – pytam ze szczerym zmieszaniem.
Czy kiedykolwiek powiedziano wam coś i z jakiegoś cholernego powodu po prostu nie docierało to do waszej głowy? Słyszycie słowa, ale po prostu nie możecie ich pojąć. To byłem ja w tym momencie.
Jakbym nie miał już wystarczająco dużo gówna na głowie, teraz jeszcze to?
– Dokładnie to, co powiedziałem, Alfo – wzdycha Gabriel, jeden ze starszy
















