Sadie
Raven zdołała pomóc nam uciec, tak że nikt niczego nie zauważył. Za pomocą prostego zaklęcia zdołała ukryć nasze zapachy i stworzyć iluzję, która zmieniła nasz wygląd. Nikt by nie wiedział, że to ja, nawet gdybym stała tuż przed nimi.
Przedzieramy się przez las i oddycham z ulgą. Napięcie, które mnie trzymało, stopniało. Nie pozostało nic prócz smutku i bólu.
– Wszystko w porządku? – zapytał
















