Idę przez lotnisko z moją betą i gammą u boku. Towarzyszyło nam kilku moich wojowników. Zawsze mądrze jest być ostrożnym. Nigdy nie wiadomo, kiedy mogą pojawić się kłopoty.
Dotarcie tutaj zajęło nam prawie dwie godziny, a przed nami jeszcze długa droga.
Powiedzieć, że jestem rozdrażniony, to mało. Jechaliśmy na nieznane terytorium, aby spotkać się z Alfą, którego nikt nigdy nie widział na własne o
















