Raven.
Kiedy Sadie wyszła z mojego pokoju, wstałam, wzięłam prysznic i ubrałam się. Zwykle poświęcam rano kilka minut na medytację. Pomaga mi to ukierunkować i zakotwiczyć moje moce. Nauczyła mnie tego matka, gdy byłam małą dziewczynką.
Gdy skończyłam, sprawdziłam, co u Aspen. Wciąż spała, a Martha zwinięta w kłębek drzemała na sofie naprzeciwko łóżka.
Na dzisiaj nie miałam wielkich planów, poza o
















