Sadie.
Wciągam Raven do mojego pokoju i zamykam drzwi. Gdy tylko zostajemy same, Raven siada na moim łóżku, a ja zaczynam nerwowo krążyć po pomieszczeniu.
Jak dotąd nie podoba mi się obrót spraw. Właściwie nienawidzę tego, jak to wszystko się potoczyło. Czy byłabym tchórzem, gdybym po prostu uciekła z powrotem do mojej watahy? Tam było łatwiej.
Nie jesteśmy tu nawet dłużej niż jeden dzień, a spraw
















