Nigdy w życiu nie czułem takiego strachu, jaki czuję teraz. Jestem Alec Ashford. Wielki, groźny alfa. Nic mnie nie przeraża. Nic mną nie wstrząsa. Cóż, z wyjątkiem przerażonego krzyku mojej córki.
– Czy to Aspen? – pyta Piper ze zmieszaniem, jej oczy są teraz suche.
Już wiedziała, że noc, podczas której Sadie i ja zostaliśmy odurzeni, zaowocowała dzieckiem. Tak jak ja, nie miała kontaktu z Aspen.
















