Kiedy kończę wywiady po meczu, jestem pieprzenie wściekły.
Widzę z boiska, że loża rodzinna jest pusta. Światła pogaszone. Trybuny opustoszały.
Jest tylko jedno miejsce, gdzie gromadzą się ludzie – linia boczna drużyny gospodarzy – i przysięgam na Matkę Boską Częstochowską, jeśli ochrona pozwoliła Stelli tu zejść, to rozszarpię niebo. Jest alkohol i groupies na ramionach moich kolegów z drużyny. N








![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.ficspire.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.ficspire.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)