To jest to. W końcu jestem wolna.
Biorę rozbieg i ślizgam się po masce czarnego Mercedesa Aleksieja, a mój tyłek wydaje długi, piszczący dźwięk. Lądując po drugiej stronie, wyrzucam ręce do tyłu, jakbym właśnie zsiadła z poręczy na olimpiadzie.
Aleksiej obserwuje mnie spod zmrużonych, stalowo-szarych oczu i wrzuca moją ostatnią walizkę do bagażnika, nie uśmiechając się nawet odrobinę.
O co mu dziś








![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.ficspire.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.ficspire.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)