Rozdział 17: POV Clary
"O mój Boże, tak strasznie przepraszam" – pisnęłam, czując, jak twarz płonie mi ze wstydu, i gorączkowo próbując powstrzymać rozlewający się płyn, choć było już za późno. "Nie chciałam, posprzątam to, przepraszam..."
Nic nie powiedział, tylko podszedł do innego blatu, wziął ściereczkę i wrócił, by zetrzeć plamę, jakby niszczenie jego kuchni w ciągu pierwszych pięciu minut od
















