Rozdział 69: Perspektywa Klary
Mój samochód głośno zapiszczał, gdy wjechałam na parking firmy Caldwell. Opony zaprotestowały przeciwko asfaltowi, kiedy zbyt szybko weszłam w zakręt, a dłonie zaciskałam na kierownicy tak mocno, że aż pobielały mi kłykcie.
Wzięłam głęboki oddech, próbując opanować panikę, która dławiła mnie w piersi, i chwyciłam z siedzenia pasażera okulary przeciwsłoneczne – wielki
















