Rozdział 27: Z PERSPEKTYWY CLARY
Głos Kaelena dudnił w sali, głęboki i opanowany, był to ten rodzaj głosu, który zmuszał ludzi do zamknięcia się i słuchania, niezależnie od tego, czy tego chcieli, czy nie. Wpatrywałam się w telefon, udając, że nie chłonę każdego jego słowa.
– ...sukces nie polega na talencie – mówił. – Polega na tym, by wiedzieć, czego się chce, i po prostu to brać. Bez przeprosin
















