Rozdział 39: Perspektywa Clary
Kaelen załatwił mi to mieszkanie w niecałe dwadzieścia cztery godziny.
Wciąż nie miałam pojęcia, jak tego dokonał – czy wykorzystał przysługi, sypnął groszem, groził komuś, czy może wszystko naraz – ale oto byłam. Stałam w moim pierwszym prawdziwym mieszkaniu. Mojej własnej przestrzeni. Z moim nazwiskiem na umowie najmu.
Ekipa sprzątająca wyszła dwie godziny temu, a
















