Rozdział 67: POV KAELENA
– Moglibyśmy być jeszcze bardziej dzicy – powiedziałem, przyciągając ją do siebie, aż jej głowa spoczęła na mojej piersi. Jej miękkie włosy rozsypały się na mojej skórze niczym jedwab, a odurzający zapach jej ciała wypełniał moje płuca z każdym oddechem.
– Jesteś niemożliwy, wiesz o tym? – wymruczała cicho, a jej głos był miękki i całkowicie wyczerpany, przepełniony satysf
















