Rozdział 95: Punkt widzenia Clary
Miała naturalnie rude włosy, które opadały falami za ramiona, szare oczy i opaloną skórę, która zdawała się promienieć w oświetleniu studia. Ubrana była w prostą czarną sukienkę, a kiedy się uśmiechała, był to ciepły i szczery uśmiech.
– Myślę, że to moja wina – powiedziała, a w jej głosie dało się słyszeć akcent, którego nie potrafiłam do końca zidentyfikować. Mo
















