Rozdział 50: Perspektywa Kaelena
Dorastając, miałem bzika na punkcie samochodów.
Każdy najnowszy model — Bugatti, Ferrari, Mercedes, auta sportowe, które rozpędzały się od zera do setki w kilka sekund. Ta obsesja przerodziła się w coś więcej. W wyścigi.
Uwielbiałem ten dreszcz emocji, sposób, w jaki całe ciało napina się tuż przed wciśnięciem gazu, kłykcie bielejące na kierownicy i drżenie dźwigni
















