Rozdział 92: Perspektywa Clary
Jęknęłam, gdy tylko jego dłoń wsunęła się całkowicie pod moją sukienkę, a palce natychmiast odnalazły moją łechtaczkę. Zacisnął się na niej powoli, potem szybciej, a z moich ust wyrwał się urwany dźwięk, zanim zdołałam go powstrzymać.
— Właściwie tak — szepnął mi do ucha mrocznym, zaborczym głosem. — Pozwól mi się usłyszeć.
— Kaelen...
— Chcesz być zafascynowana inny
















