Rozdział 66: POV KAELENA
W ułamku sekundy, gdy drzwi zatrzasnęły się za nami, pchnąłem ją na ścianę z siłą, która pozbawiła ją tchu. Moje usta uderzyły w jej usta w głębokim, zaborczym pocałunku, który sprawił, że jęknęła rozpaczliwie prosto w moje usta.
Moje dłonie były wszędzie, ściągając ramiączka jej sukienki z brutalną gwałtownością, a palce wbijały się w jej miękką skórę, gdy mocno ssałem je
















