Rozdział 87: Z PERSPEKTYWY CLARY
Zamarłam i powoli odwróciłam się, by spojrzeć na mężczyznę stojącego tuż za mną. Czułam, jak moje serce zaczyna bić tak szybko, że myślałam, iż za chwilę połamie mi żebra.
"Kaelen... ty tutaj. Co ty tu robisz?"
Wciąż byłam w szoku, bo ostatnią rzeczą, jakiej bym się spodziewała, było zobaczenie go w domu mojej rodziny, zjawiającego się bez zapowiedzi, jakby miał pe
















