Rozdział 10: Perspektywa Clary
Wpatrywałam się w ekran telefonu.
Bardzo intensywnie.
Naprawdę, naprawdę bardzo mocno.
Patrząc na to, ile razy mignęło na nim imię Kaelena.
Dwanaście połączeń.
Dwanaście pieprzonych połączeń, które wykonałam w ciągu ostatniej godziny.
A on za każdym razem pozwalał, by włączała się poczta głosowa.
Nie mogłam powstrzymać śmiechu. Ostrego. Gorzkiego.
Wiedział.
Musiał wi
















