– Chce pani, bym odcięła wszelkie wsparcie finansowe dla panny Rosalind i jej córki? – Mecenas Isolde Belmonte uniosła brew, przyglądając się Elle uważnie. – Wszystko?
– Tak – odpowiedziała Elle chłodnym tonem. Wiedziała, że kwestie finansowe mogą wszystko skomplikować, jeśli nie zostaną załatwione szybko. To było pierwsze zadanie w jej napiętym grafiku, a na wahanie nie mogła sobie pozwolić.
Mają
















