Cecelia oparła się wygodnie na tylnym siedzeniu samochodu, od czasu do czasu spoglądając na mijane światła latarni. Cichy mruk silnika wypełniał ciszę, dopóki nie przerwała jej pytaniem.
– Pokłóciłeś się z Elle?
Uścisk Juliana na kierownicy nieco stężał. Wpatrywał się w drogę, a jego twarz pozostawała nieprzenikniona. Wiedział, że matka to zauważy. Fakt, że Elle odjechała sama, bez niego, był po p
















