– Mamo, co my teraz zrobimy? – zapytała Sienna. Wciąż czuła lekkie zawroty głowy na wieść o tym, że Elle chce ich eksmitować. Nie mogła przestać się zastanawiać, czy Elle tym razem mówi poważnie. – Myślałam, że już załatwiłaś sprawę tego domu. Akt własności… – Sienna podniosła się, przerywając i wpatrując się w matkę.
– Akt własności domu! – krzyknęły jednocześnie Rosalind i Sienna, biegnąc w stro
















