– Zawiesiłem Juliana, jak już wiesz – powiedział prezes Thorne, przyglądając się Elle zza swojego biurka. – Mam nadzieję, panno Castellano, że nie wpłynie to na żadne z zadań, nad którymi pracuje pani w firmie.
Elle napotkała jego spojrzenie ze spokojem, który zdawał się zaskakiwać starszego prezesa. – Nie spodziewałam się tej decyzji – odparła opanowanym głosem. – Zrobię jednak wszystko, co w moj
















